Czy noszenie w chuście jest zdrowe dla kręgosłupa i bioderek?

Dr Eveline Kirkilionis na podstawie przeprowadzonych badań dowodzi, że pozycja nóg przyjmowana przez niemowlę w czasie noszenia na biodrze jest optymalna dla rozwoju niedojrzałych jeszcze stawów biodrowych i chroni je przed dysplazją. Z tej przyczyny noszenie dziecka w chuście ma charakter profilaktyczny, a niekiedy wręcz działanie terapeutyczne, co wynika z obserwacji i badań azjatyckich oraz afrykańskich dzieci noszonych w sposób tradycyjny z odwiedzionymi na boki nóżkami (dysplazja na poziomie 1,2%), a zostało potwierdzone już w 1940 roku przez japońskiego lekarza Shigeo Nagura. Dla porównania dzieci północnokanadyjskich Indian noszone w tzw. powijakach przyczepionych do deski wykazywały dużo większą tendencję do dysplazji (12,3%).

Ponadto kręgosłup dzieci noszonych nawet wiele godzin dziennie w prawidłowej pozycji w chuście nie jest nadmiernie obciążany i nie grożą mu skrzywienia ani inne nieprawidłowości (zaledwie 1% z 200 przebadanych przez dr Kirkilionis dzieci miało lekkie skoliozy i kifozy niewymagające leczenia).

kręgosłup: Dziecko, rodząc się, ma kręgosłup wygięty w kształt litery C, jest to stan tzw. totalnej kifozy. Kręgosłup dorosłego człowieka jest ukształtowany w tzw. podwójne S. Gdy dziecko zaczyna trzymać samo główkę (ok. 3-4 miesiąc), tworzy się lordoza szyjna, gdy zaczyna przewracać się na boki, siada samodzielnie i raczkuje (ok. 7-10 miesiąc), powstaje kifoza piersiowa, gdy wstaje i zaczyna chodzić (ok. 12 miesięcy), kształtuje się lordoza lędźwiowa. Dlatego noworodków nie wolno pionizować, czyli nosić w pozycji wyprostowanej. Chusta lub miękkie nosidło (w przeciwieństwie do usztywnianych nosideł z otworami na nóżki i rączki) dostosowują się do fizjologocznych krzywizn kręgosłupa dziecka. Ciało dziecka jest w naturalny i bezpieczny sposób otulone oraz podtrzymane.

stawy biodrowe: Noworodki instynktownie prawidłowo układają nóżki, np. podniesione pod paszki do góry, podginają kolanka do wysokości pępka i odwodzą nóżki na boki. Jest to idealna pozycja, w której głowa kości udowej umiejscawia się w panewce stawu biodrowego, wytwarzając ciśnienie hydrostatyczne, niezbędne do prawidłowego ukostnienia stawu biodrowego. W takiej optymalnej pozycji kąt zgięcia wynosi 100-110 stopni, a odwiedzenie na boki ok. 50 stopni. Są to dokładnie takie stopnie, które uzyskujemy, stosując szelki Pavlika, czy rozwórkę Koszli (przyrządy zalecane do terapii dysplazji stawów biodrowych). Te same kąty uzyskamy nosząc dziecko w prawidłowo zawiązanej chuście.

Kręgosłup i biodra to „naczynia połączone”. Jeśli wyprostujemy dziecku kręgosłup, nie da rady ono ułożyć nóżek w pozycji żabki. Prostując nóżki, nie uda nam się zaokrąglić kręgosłupa dziecka. Dlatego przy noszeniu w chuście bardzo ważne jest zarówno prawidłowe ułożenie nóżek w pozycji tzw. „fizjologicznej żabki”, jak i dokładne podparcia kręgosłupa, tak by mógł przyjąć kształt rogalika. Ze względu na brak możliwości ułożenia nóżek w pozycji żabki, nie wolno również nosić dzieci w chuście przodem do świata. W takiej pozycji kręgosłup dziecka musi dostosować się do naszej klatki piersiowej, a więc prostuje się, nóżki bezwładnie zwisają w dół. Obciążamy wtedy niepotrzebnie odcinek lędźwiowy kręgosłupa i krocze dziecka, a stawy biodrowe znajdują się w niekorzystnej pozycji.